Energia Zmartwychwstania

0
275

Chrystus zmartwychwstał! Alleluja! Prawdziwie zmartwychwstał! Alleluja! Niedawno przeżyliśmy Wielkanoc. Jednak ze względu na światową epidemię, nie mogliśmy świętować tego dnia, tak jak co roku. Musieliśmy obejść się bez rozbudowanej liturgii, pięknych śpiewów czy nawet wspólnej modlitwy. W cieniu ludzkich tragedii i poświęcenia dla innych, staraliśmy się odnaleźć w nowej rzeczywistości, nauczyć w niej żyć. W naszych sercach zagościła gorycz tęsknoty za fizycznym spotkaniem z bliźnim i ukrytym w jego sercu Bogiem. Jak więc mamy czerpać radość z takiej pamiątki Zmartwychwstania?

Odpowiadając na to pytanie musimy przypomnieć sobie, dlaczego co roku zbieramy się w naszych świątyniach w czasie Wielkiego Tygodnia oraz  uświadomić sobie, co tak naprawdę wydarzyło się w czasie zmartwychwstania, bo właśnie to stanowi istotę całej Wielkanocy. Otóż Jezus, przekraczając próg swojego grobowca, nie tylko dokonał największego cudu w całej historii Stworzenia, ale również wyzwolił energię, która od przeszło dwudziestu wieków napędza cały świat. Zmartwychwstanie to nie tylko zwycięstwo życia nad śmiercią czy dobra nad złem. To również przełomowe wydarzenie w historii człowieka. Ale o co chodzi z tą energią? Otóż Zmartwychwstanie napędziło ludzkość w jego wędrówce do ostatecznego zbawienia. Człowiek dzięki temu utworzył kulturę opartą na Bożej miłości na wskroś przenikniętą Jego Duchem i nauką.

Przez te wszystkie lata energia Zmartwychwstania stanowiła paliwo dla wielkich umysłów naszych przodków, dla ogromnej liczby Świętych, Męczenników i ludzi wielkiego serca. Oczywiście wszystko co ludzkie jest z natury niedoskonałe, skażone grzechem, przesiąknięte naszymi wadami. Jednak dzięki tak silnemu fundamentowi, jakim jest Chrystusowe Zmartwychwstanie nasza wiara trwa dalej, mimo wojen, kataklizmów i chorób. Boża energia miłości, wielokrotnie poddawana ciężkim doświadczeniom, rozwija się
i napędzana Jezusowym przesłaniem, dąży do ostatecznego zbawienia. W czasie epidemii można ją zobaczyć w bohaterskich postawach służb medycznych, w ludzkich gestach pomocy i troski o innych. I nam dane jest zasmakować trudnych decyzji z pogranicza życia i śmierci, odpowiedzialności za drugiego człowieka, rezygnacji nawet z tego, co dla nas katolików zawsze jest wartością najwyższą.

Energia Zmartwychwstania jest obecna w życiu każdego człowieka wiary. Nie oznacza to, że mamy zostawić ją tylko dla siebie. By oddać pełnię jej natury, powinniśmy dzielić ją
z innymi. Pamiętajmy o tym, bez względu na miejsce, czas i okoliczności, ponieważ wielu dziś zapomina o istocie posłannictwa, jakim jest bycie uczniem Chrystusa i świadkiem Zmartwychwstania. Najlepszą szansą na to jest czynne uczestnictwo w Ruchu. Jeżeli nie chcemy, by energia zmartwychwstania się zmarnowała, to jak najczynniej „najaktywniej” powinniśmy się włączyć w to, co proponuje oaza. Całoroczna formacja oraz wakacyjne rekolekcje są okazją dla tych, którzy chcą rozwijać swoją wiarę, a także dać z siebie coś dobrego dla innych. Jest tyle wspaniałych dzieł, które tylko czekają, aby aktywnie wziąć w nich udział.

Wszystko to na wielką chwałę Boga i Jego Kościoła. AMEN!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz!
Podaj swoje imię