Oaza w Afryce – jak się przygotować?

0
86

Rekolekcje oazowe powstały w Polsce, jednak czy aby na pewno występują one tylko w naszym kraju? Oczywiście, że nie! Poza granicami państwa polskiego oaza również działa, jest rozpowszechniona po całym świecie.

Jak wygląda przygotowanie do rekolekcji oazowych poza granicami naszego kraju, a konkretnie w Afryce? Czym różni się od tych w Polsce i jakie są podobieństwa? Już spieszę z odpowiedzią! Na pewno takie rekolekcje wymagają wiele wysiłku, ale dają także dużo radości. Po pierwsze przygotowanie to dokonuje się we wspólnocie. W ciągu roku uczestniczymy w spotkaniach przygotowujących do misji.

Na ten rok formacyjny zostały zaplanowane cztery spotkania – w listopadzie, styczniu, marcu i maju. Mają one rangę ogólnopolskich i dotyczą przygotowań do misji we wszystkich krajach, w których posługuje Ruch. Podczas nich staramy się przygotować zarówno od strony duchowej jak i intelektualnej. Uczestniczymy we wspólnych Mszach Świętych, spotkaniach formacyjnych, adorujemy Najświętszy Sakrament, staramy się rozeznać nasze powołanie wspólnie z Bogiem, słuchamy świadectw misjonarzy, poszerzamy naszą wiedzę na temat krajów, do których mamy zamiar się udać i ich kultury, a także dostajemy praktyczne wskazówki, co należy wziąć ze sobą w dane regiony oraz jak samemu dobrze przygotować się do misji.

Bardzo ważne jest także, by stale formować się w lokalnych wspólnotach i w miarę możliwości prowadzić spotkania w języku, którym będziemy posługiwali się w czasie misji. To bardzo ważny aspekt przygotowania do posługi za granicą. Bez dobrej znajomości miejscowego języka ciężko mówić o Jezusie czy nawiązywać głębsze relacje z uczestnikami. Wiem to z własnego doświadczenia. W zeszłym roku przygotowywałam się do wyjazdu razem z osobami z Lublina. Spotykaliśmy się  średnio raz na 1,5 tygodnia i na zmianę prowadziliśmy spotkania po angielsku.

Wspólne przygotowania to dopiero początek. Poza tym bardzo ważne jest, by samemu szukać okazji do rozmów z innymi misjonarzami, oglądać filmy i czytać książki o krajach, do których jedziemy. W celu poprawy naszego języka warto także modlić się czy czytać Pismo Święte po angielsku. Warto również, podobnie jak w Polsce, zapoznać się z konspektami na dany stopień, przypomnieć sobie ich tematykę i przygotować spotkania w danym języku. Jesteśmy również zachęcani do angażowania się w różnego rodzaju wolontariaty, by jeszcze bardziej być darem dla innych i doskonalić się w miłości.

Jeśli chodzi o Afrykę, pozostaje jeszcze kwestia szczepień ochronnych, zakupu środków przeciw komarom, ewentualnie środka profilaktycznego przeciw malarii oraz uzbierania wystarczających funduszy na wyjazd oraz organizację rekolekcji.

Przygotowania do oaz w Afryce nie różnią się jednak, aż tak bardzo od przygotowań do rekolekcji w Polsce – fundament nadal jest ten sam. Najważniejsza jest stała formacja, codzienny Namiot Spotkania, czerpanie ze Zmartwychwstania – nie ma lepszej recepty na przygotowanie się do prowadzenia rekolekcji. Skoro jesteśmy animatorami, a więc narzędziami w ręku Boga, musimy być w dobrej relacji z Nim, by pozwolić się prowadzić, być wrażliwymi na Jego natchnienia i móc dawać świadectwo, a w konsekwencji przyciągać innych do Chrystusa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz!
Podaj swoje imię