Dwa razy to samo, a jednak nie to samo

0
72

W najbliższą niedzielę będziemy obchodzić pamiątkę uroczystego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, będziemy przeżywać Niedzielę Męki Pańskiej, przez wszystkich lepiej znaną pod nazwą Niedziela Palmowa. Rozpocznie ona Wielki Tydzień, tydzień podczas którego w Kościele dokonują się niezwykłe rzeczy, kiedy Kościół sprawuje zbawcze misteria Chrystusa.

Chciałabym się skupić na Wielkim Piątku, a dokładniej na tym co łączy go z Niedzielą Palmową. Śmiało możemy powiedzieć, że na pewno nie to, że jest wówczas sprawowana Msza Święta. Sprawą łączącą oba te dni jest odczytywana w Kościele Męka Pańska. W niedzielę odczytywana jest ona podczas Mszy Świętej. Lektorzy czytają opis Męki z Ewangelii Mateusza, Marka lub Łukasza (w zależności od roku liturgicznego). W tym roku będzie to opis z Ewangelii według św. Mateusza. Natomiast w Wielki Piątek podczas Liturgii Męki Pańskiej usłyszymy opis Męki Jezusa z Ewangelii według świętego Jana. Wobec tego, dlaczego, jeśli obie opisują te same wydarzenia, to nie możemy przeczytać tylko jednej? Wynika to z tego, że obie przedstawią Mękę Pańską, ale w trochę inny sposób. Ewangelista Mateusz skupia się na tym, że umęczony Chrystus jest Mesjaszem, pragnie podkreślić, że w Jego osobie wypełnia się Słowo samego Boga. Natomiast św. Jan skupia się na szczegółach, widzi więcej, ponieważ opisuje te wydarzenia z perspektywy czasu, wszystko przeanalizował i przemyślał, zrozumiał co tam naprawdę się zdarzyło. Wobec tego Janowy opis jest opisem wniesienia na tron prawdziwego Króla, ustanowienia Arcykapłana.

W tabeli chciałabym przedstawić różnice między opisem męki św. Jana i św. Mateusza.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz!
Podaj swoje imię