Wchodzimy do jaskini łask

0
247

Pionkowska „Betania” przez cały weekend tętniła życiem! 40 uczestników wraz z liczną diakonią wychowawczą uczestniczyło w Oazie Modlitwy. W czasie tych trzydniowych rekolekcji mogliśmy usłyszeć o koreańskich męczennikach, których wspomnienie liturgiczne przypadało na piątek. Idealnie wpisało się to w tematykę naszej Oazy, ponieważ święty Paweł, Andrzej i ich towarzysze oddali swe życie w imię Jezusa Chrystusa.

Na sobotnich spotkaniach w grupach wspominaliśmy swój pierwszy stopień Oazy Nowego Życia. Jedni musieli sięgnąć pamięcią dwa miesiące wstecz, inni musieli cofnąć się do wydarzeń sprzed kilku lat, aby odkryć bliżej pierwszy z Drogowskazów Nowego Człowieka – „Jezus Chrystus”. Dzięki temu uświadomiliśmy sobie kto jest naszym Światłem i Życiem. W czasie Eucharystii poznaliśmy historię powołania Mateusza. Postawa apostoła, który usłyszał od Jezusa słowa: „Pójdź za mną” pozostaną w naszej pamięci na długo.
Po południu świętowaliśmy urodziny siostry Małgorzaty Kobylarz, która obchodziła po raz kolejny swoje osiemnaste urodziny! Chcieliśmy, aby nasza moderatorka poczuła się wyjątkowo w ten ważny dla niej dzień, dlatego daliśmy jej najpiękniejszy prezent – modlitwę.
W czasie tej oazy mogliśmy obejrzeć film „Cuda z nieba” i na jego podstawie dowiedzieć się jak radzić sobie z kryzysem naszej wiary. Skutkiem tych wszystkich treści, które docierały do nas przez cały dzień, miało być ponowne przyjęcie Jezusa jako naszego Pana i Zbawiciela.
Na koniec tych rekolekcji mogliśmy podzielić się tym w jaki sposób głosimy Chrystusa w naszym codziennym życiu. Zrozumieliśmy, że modlitwa jest nam bardzo potrzebna do tego, aby świadczyć o wierze.
Z pewnością cały ten weekend pomógł uczestnikom tej Oazy Modlitwy, że Jezusa nie trzeba się wstydzić. A zachętą do pójścia za nim niech będzie krótka anegdota opowiedziana w czasie sobotnich nieszporów przez księdza Wojtka o tym, że jaskinie mogą być nieskończenie wielkie. Porównał to do nieskończonych łask Chrystusa, dlatego my jako Jego uczniowie, chcemy wchodzić do tych jaskiń pełnych miłości, aby tę miłość przekazywać dalej.