Celebracja V drogowskazu – Słowo Boże

0
240
W czwartek 20 maja spotkaliśmy się w radomskiej katedrze na Celebracji Słowa Bożego, którą poprowadził dla nas ks. Rafał Kamiński. Skupiliśmy się na właśnie na Słowie, a oto co V drogowskaz mówi o nim:
„Słowo Boże stanie się dla mnie światłem życia, jeżeli będę podejmował stały wysiłek zachowania go, pójścia za nim i czynienia go słowem życia;
Dlatego chcę karmić się nim jak najczęściej, szczególnie poprzez osobiste i wspólne z braćmi studiowanie Pisma Świętego”.
Na początku usłyszeliśmy czytanie z Księgi Rodzaju, w której Pan Bóg swoim Słowem stwarza świat, w którym jest wszystko, co potrzebne jest człowiekowi. Natomiast w drugim czytaniu zapoznaliśmy się z historią o Abrahamie. Po wysłuchaniu ma się wrażenie, że to było ogromne świadectwo odwagi, która w nim była za pośrednictwem Ducha Świętego i tego, jak wielką miłością darzył on Pana Boga, by rzucić wszystko i pójść za Jego Słowem. A wszystko po to, żeby wypełnić otrzymane od Niego powołanie. Trzecie czytanie, tym razem z Księgi Ezechiela, możemy powiązać z pierwszym czytaniem, czyli z tym, jak Bóg może tchnąć życie w coś, co było nicością.
W komentarzu czytanym przed Ewangelią, usłyszeliśmy fragment z Ewangelii według świętego Jana:
„Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.
Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.
W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi”.
W samej Ewangelii natomiast przypomnieliśmy sobie o tym, jak Pan Bóg pouczał, że Jego Słowo na moc życia wiecznego i o tym, że to Jego słowo jest tym, którego najchętniej powinniśmy słuchać i za nim podążać – w końcu „Ci, którzy usłyszą, żyć będą”.
W Homilii ksiądz powiedział nam o tym, jak wielką moc ma słowo, ale każde słowo – bez wyjątku. Zwrócił on uwagę na to, jak każdy z nas tego słowa, dobrego słowa, łaknie. Czyż nie jest dla nas radością usłyszeć od kogoś nam bliskiego, słowa, które przepełnią nas i nasze serca – może to będzie „dziękuję”, może „kocham Cię”, a może będą to kompletnie inne słowa? Jakby nie było, mają one konkretną wartość, nie jest ona wyliczona, skonkretyzowana, ale jest to wartość, która w nasze życie może coś wnieść, a może nawet zostać z nami na długi czas. Ks. Kamiński przytoczył nam też pewną książkę Paula Coelho – „Alchemik”, w której znalazł pewną naukę na temat słowa, a mianowicie to, że może ono być wieczne nawet wtedy, gdy nie chcemy, by takie ono było i że nigdy nie wiemy do kogo i w jaki sposób to słowo trafi. Z tą lekturą wiążą się słowa, które możemy przeczytać w Ewangelii według świętego Mateusza, a o których usłyszeliśmy też podczas kazania, mianowicie: „Lecz setnik odpowiedział: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie”.
My parafrazujemy te słowa, gdy podczas Mszy Świętej wypowiadamy: „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”. To zdanie też odnosi się do sedna tego, na czym nasza ostatnia Celebracja się skupiała, czyli na Słowie Bożym i mocy jego działania.
Tak, jak na Celebracji wzywaliśmy Ducha Świętego, tak też wzywajmy Go indywidualne, by pomógł nam odczytywać Słowo Boże.
Celebrację zakończyliśmy błogosławieństwem indywidualnym.
Miejsce i data kolejnej Celebracji nie są jeszcze znane, więc wyczekujcie informacji, a także zachęcajcie swoich kapłanów do zorganizowania Celebracji o modlitwie, a wtedy z radością spotkamy się w Waszej parafii!
Zuzanna Kowalik

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz!
Podaj swoje imię